Ustawa antysmogowa

Ostatnia zima odkryła przed Polakami smutną prawdę, o której od dawna mówili ekolodzy: toksyczny smog w polskich miastach wywołany jest przez nas samych, a konkretnie przez palenie w przestarzałych piecach paliwem niskiej jakości i śmieciami. Pod względem przekraczania norm pyłu zawieszonego i stężenia rakotwórczego benzopirenu Polska jest w ścisłej europejskiej czołówce. Procedowana właśnie w parlamencie ustawa o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw może być więc długo wyczekiwanym krokiem milowym na drodze do oczyszczenia polskiego powietrza.

Smog w Polsce to poważny problem

Charakterystyczny zapach dymu w powietrzu można poczuć, wjeżdżając zimą do Polski zarówno od strony Niemiec, jak i Czech czy Słowacji. Smog widoczny i wyczuwalny jest nawet na obszarach wiejskich, jednak najbardziej truje w miastach, gdzie z dużej liczby kominów wydobywa się toksyczny dym. Zimą normy dopuszczalnych zanieczyszczeń powietrza przekraczają w niektórych miejscach w Polsce nawet 1200% – takie rekordy padały m.in. na Śląsku pod koniec 2017 roku. Alarmy smogowe były ogłaszane ostatniej zimy wielokrotnie. Przed wychodzeniem na zewnątrz ostrzegano zwłaszcza starsze osoby i dzieci, a także osoby cierpiące na choroby układu oddechowego i krążenia – dla nich wdychanie tak zanieczyszczonego powietrza jest śmiertelnym zagrożeniem.

Niskiej jakości paliwa to główny winowajca smogu!

Przez lata winą za złej jakości powietrze w Polsce obwiniano przemysł oraz samochody. Jednak zimowe epizody smogowe monitorowane przez rządowe i pozarządowe organizacje wyraźnie pokazały, że problem wynika w głównej mierze z tego, co wydobywa się z kominów polskich domów. Jak policzono, aż 91% pyłu zawieszonego emitują domowe piece! To z ich powodu każdego roku umiera 40 tys. Polaków (liczba mieszkańców małego miasta).

Śmierdzący i toksyczny dym pochodzi z niskiej jakości paliw wrzucanych do starych pieców, kotłów i kominków. Te niskiej jakości paliwa to przede wszystkim odpady kopalniane, takie jak muł węglowy zawierający nawet 50% drobnego popiołu pełnego toksycznych metali ciężkich, czy flotokoncentraty. W Polsce dużą popularnością cieszy się również tani węgiel np. zza wschodniej granicy, który jednak zawiera dużo siarki i popiołów.

Niestety wciąż mnóstwo osób szuka oszczędności w jeszcze gorszy sposób – paląc w domowych piecach śmieci i odpady. To z nich potem w powietrzu, którym wdychamy, znajdują się tak toksyczne i rakotwórcze związki jak metale ciężkie, dioksyny, formaldehyd, czy cyjanowodór.

Tanie paliwo to pozorne oszczędności

Różnice w cenie między wysokiej jakości paliwem takim jak choćby czysty i ekologiczny ekogroszek a najtańszym odpadem kopalnianym to nawet kilkaset złotych na tonie. Ludzie kupujący najtańsze odpady niestety nie zdają sobie sprawy, jak ogromne szkody wyrządzają tym dla środowiska i zdrowia – swojego, swoich bliskich i sąsiadów. Zapominają także, że oszczędności na zakupie niskiej jakości paliwa są pozorne – dobrej jakości ekogroszek jest nie tylko zdrowy i bezpieczny, ale także bardzo wydajny i mający ponadprzeciętną wartość opałową! Mówiąc wprost: aby osiągnąć ten sam efekt cieplny trzeba zużyć dużo mniejszą ilość ekogroszku niż tanich materiałów opałowych.

Nowa ustawa wyeliminuje z rynku paliwa złej jakości?

W dniu 5 lipca 2018 roku polski sejm wreszcie przegłosował ustawę o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Najważniejsze jej przepisy zakładają następujące zmiany:

  • z polskich składów opału mają zniknąć odpady kopalniane (muły i flotokoncentraty), a także węgiel brunatny i jego mieszanki zawierające mniej niż 85% węgla kamiennego

  • sprzedawca będzie miał obowiązek wystawić świadectwo jakości paliwa stałego sprzedawanego gospodarstwom domowym – jego wzór i wymagane parametry określi rozporządzenie ministra energii

  • sprzedawcy paliwa niespełniającego norm będą grozić wysokie kary grzywny (nawet 500 tys. zł) lub pozbawienie wolności do lat 3 (kary grzywny będą także wymierzane sprzedawcom paliw bez świadectw jakości).

Ustawa ma wejść w życie przed najbliższym sezonem grzewczym. Oczywiście nie wyeliminuje ona całkowicie złej jakości paliwa już tej zimy, ponieważ wiele gospodarstw domowych mogło się zaopatrzyć w jego zapasy na wiele miesięcy. Istnieje jednak duża szansa na to, że powoli zostanie on wyeliminowany i zastąpiony paliwem ekologicznym. Warto pamiętać, że wiele miast planuje w ogóle zakazać palenia w piecach węglem – np. w Krakowie zakaz ma obowiązywać od 2019 r. To jednak wymaga wymiany starych i nieefektywnych pieców na nowocześniejsze np. kotły na ekogroszek, na które już teraz można uzyskać atrakcyjne dofinansowanie.

Lista składów opału w Polsce